-Jezu jak ty ślicznie wyglądasz w tej sukience.
-A Pawełku dziękuję -odpowiedziałam.
-Co ja gadam, Ty we wszystkim wyglądasz ślicznie.
-Oj przesadzasz.
-Nie, ja wcale nie przesadzam niczego.
-Haha, ale Ty jesteś zabawny -powiedziałam sarkastycznie i się uśmiechnęłam.
-Tak wiem. Idziemy do hotelu ?
-Idziemy.
I poszliśmy. Doszliśmy po około 15 minutach. Obraliśmy kierunek: pokój Pawła. Jakby to było jakbyśmy nikogo po drodze nie spotkali ? Natknęliśmy się na Mariusza Wlazłego, Karola Kłosa i Michała Bąkiewicza, którzy gdy tylko nas zobaczyli zaczęli gwizdać i krzyczeć: gorzko, gorzko ! Żeby dać im tą satysfakcję stanęłam, złapałam Pawła i skradłam buziaka. Chłopaki byli wniebowzięci. W chwilę później słyszałam jak biegają po hotelu krzycząc: zakochana para, zakochana para ! Pomyślałam: no cóż sama tego chciałam i uśmiechnęłam się pod nosem. Paweł poszedł się przebrać. Korzystając z tego, że Zatorski był w łazience położyłam się na łóżku i czekałam. Jego ubiór był naprawdę fajny. Powiedziałam tylko:
-No, no nie poznałam Cię Ty mój przystojniaku.
-A dziękuję.
-A proszę -odpowiedziałam i dałam Mu buziaka.
Położyliśmy się na łóżku i leżeliśmy aż do godziny 13:40. Później zebraliśmy się i poszliśmy pod halę przed którą o 14 byliśmy umówieni z Kamilem. Nawet nie wiem jak on się nazywa, bo nie zwróciłam uwagi, ponieważ byłam zbyt zajęta cieszeniem się z tego, że odzyskam aparat. Gdy podeszliśmy pod halę, moim oczom ukazał się nie kto inny jak Kamil Syprzak - reprezentant Polski w piłce ręcznej. Nie wiem czemu, ale uwielbiałam tego faceta. Oczywiście nie tak jak Pawła. Podszedł do nas i zapytał:
-Czy Ty jesteś Martyna ?
-Tak, to ja -odpowiedziałam.
-A więc to Ty.
-A więc to ja.
-A przepraszam nie przedstawiłem się. Kamil jestem -mówiąc to podał mi rękę-
-Martyna, miło mi. Ale nie musiał mi się Pan przedstawiać, ponieważ doskonale wiem kim Pan jest.
-O miło. A więc nie tylko interesujesz się siatkówką .. Hola, hola jaki pan, Kamil jestem.
-No nie tylko. Jakoś tak wyszło, że piłkę ręczną też lubię.
-O proszę. a można wiedzieć kto jest Twoim ulubionym zawodnikiem ?
-Paweł -mówiąc to pokazałam na Zatora.
-W to nie wątpię, a z piłkarzy ręcznych ?
-A uwierzysz, że Ty ?
-Uwierzę, a czemu mam nie wierzyć ?
-A no nie wiem. Masz może moją zgubę ?
-Mam, mam. Ale oddam ją za uczciwą cenę.
-Ile chcesz ? -spytałam.
-Nie chcę pieniędzy.
-A więc czego ode mnie oczekujesz ?
-Hmm.. Myślę, że twój numer telefonu mnie satysfakcjonuje.
-No dobra, ale obiecaj, że nie będziesz go nadużywał.
-Obiecuję.
I podałam Kamilowi mój numer. Paweł przez cały czas nie odezwał się słowem. Syprzak po chwili oddał mi aparat. Przez głowę przeleciało mi pytanie: Co 'ręcznik' robił na meczu siatkówki ?
Nie zdając sobie sprawy z tego, że pytanie wypowiedziałam na głos usłyszałam odpowiedź:
-No wiesz, lubię oglądać siatkówkę. Tym bardziej, że jestem teraz w Rzeszowie u rodziny.
-O proszę, ja też jestem u rodziny.
-No popatrz.
-Dobra, dziękuję, ale my chyba już pójdziemy.
-A nie dacie się zaprosić na lody ?
-Przepraszam, ale raczej nie, bo już jesteśmy umówieni z moją siostrą i Aleksem.
-Tym Serbem ?
-Dokładnie tym.
Podałam rękę na pożegnanie Kamilowi, a tu nagle Paweł spytał:
-A może Pan pójdzie z nami ?
-Nie no tego już za wiele. To jest niedorzeczne ! Żeby gracz na takim poziome odnosił się do mnie na 'per pan'. Kamil jestem -i podał Pawłowi rękę.
Zator odwzajemnił uścisk dłoni i również się przedstawił.
-A ja Paweł, miło mi.
-Mnie również.
-No to jak idziesz z nami ? -spytałam.
-Jeżeli nie macie nic przeciwko, to bardzo chętnie.
-Nie mamy, nie mamy -dodał Paweł.
I wszyscy razem ruszyliśmy w stronę galerii. Korzystając z tego, że odzyskałam swój aparat robiłam mnóstwo zdjęć. Chłopaki pozowali jakby byli modelami z prawdziwego zdarzenia. Gdy byliśmy pod galerią zadzwoniłam do Oliwii. Siostra z Aleksem byli już w galerii, więc przyszli po nas. Gdy nas znaleźli przedstawiłam ich Kamilowi. W końcu byliśmy wszyscy, więc poszliśmy na lody.
______________________________________________________________
Oliwia już napisała 3 rozdziały, więc czas był na mnie :)
Mam nadzieję, że się podoba.
Jako, że muszę Was zachęcić do komentowania (bo mało komentujecie) to kolejny rozdział wstawię dopiero jak będzie minimum 25 komentarzy ! :)
A co tam, taki szantaż ;) A nie wiem czy wiecie, że teraz KAŻDY może komentować. Wcześniej mogli to robić tylko osoby, które miały konto na googlach.
Pozdrawiam, Tynn
-A Pawełku dziękuję -odpowiedziałam.
-Co ja gadam, Ty we wszystkim wyglądasz ślicznie.
-Oj przesadzasz.
-Nie, ja wcale nie przesadzam niczego.
-Haha, ale Ty jesteś zabawny -powiedziałam sarkastycznie i się uśmiechnęłam.
-Tak wiem. Idziemy do hotelu ?
-Idziemy.
I poszliśmy. Doszliśmy po około 15 minutach. Obraliśmy kierunek: pokój Pawła. Jakby to było jakbyśmy nikogo po drodze nie spotkali ? Natknęliśmy się na Mariusza Wlazłego, Karola Kłosa i Michała Bąkiewicza, którzy gdy tylko nas zobaczyli zaczęli gwizdać i krzyczeć: gorzko, gorzko ! Żeby dać im tą satysfakcję stanęłam, złapałam Pawła i skradłam buziaka. Chłopaki byli wniebowzięci. W chwilę później słyszałam jak biegają po hotelu krzycząc: zakochana para, zakochana para ! Pomyślałam: no cóż sama tego chciałam i uśmiechnęłam się pod nosem. Paweł poszedł się przebrać. Korzystając z tego, że Zatorski był w łazience położyłam się na łóżku i czekałam. Jego ubiór był naprawdę fajny. Powiedziałam tylko:
-No, no nie poznałam Cię Ty mój przystojniaku.
-A dziękuję.
-A proszę -odpowiedziałam i dałam Mu buziaka.
Położyliśmy się na łóżku i leżeliśmy aż do godziny 13:40. Później zebraliśmy się i poszliśmy pod halę przed którą o 14 byliśmy umówieni z Kamilem. Nawet nie wiem jak on się nazywa, bo nie zwróciłam uwagi, ponieważ byłam zbyt zajęta cieszeniem się z tego, że odzyskam aparat. Gdy podeszliśmy pod halę, moim oczom ukazał się nie kto inny jak Kamil Syprzak - reprezentant Polski w piłce ręcznej. Nie wiem czemu, ale uwielbiałam tego faceta. Oczywiście nie tak jak Pawła. Podszedł do nas i zapytał:
-Czy Ty jesteś Martyna ?
-Tak, to ja -odpowiedziałam.
-A więc to Ty.
-A więc to ja.
-A przepraszam nie przedstawiłem się. Kamil jestem -mówiąc to podał mi rękę-
-Martyna, miło mi. Ale nie musiał mi się Pan przedstawiać, ponieważ doskonale wiem kim Pan jest.
-O miło. A więc nie tylko interesujesz się siatkówką .. Hola, hola jaki pan, Kamil jestem.
-No nie tylko. Jakoś tak wyszło, że piłkę ręczną też lubię.
-O proszę. a można wiedzieć kto jest Twoim ulubionym zawodnikiem ?
-Paweł -mówiąc to pokazałam na Zatora.
-W to nie wątpię, a z piłkarzy ręcznych ?
-A uwierzysz, że Ty ?
-Uwierzę, a czemu mam nie wierzyć ?
-A no nie wiem. Masz może moją zgubę ?
-Mam, mam. Ale oddam ją za uczciwą cenę.
-Ile chcesz ? -spytałam.
-Nie chcę pieniędzy.
-A więc czego ode mnie oczekujesz ?
-Hmm.. Myślę, że twój numer telefonu mnie satysfakcjonuje.
-No dobra, ale obiecaj, że nie będziesz go nadużywał.
-Obiecuję.
I podałam Kamilowi mój numer. Paweł przez cały czas nie odezwał się słowem. Syprzak po chwili oddał mi aparat. Przez głowę przeleciało mi pytanie: Co 'ręcznik' robił na meczu siatkówki ?
Nie zdając sobie sprawy z tego, że pytanie wypowiedziałam na głos usłyszałam odpowiedź:
-No wiesz, lubię oglądać siatkówkę. Tym bardziej, że jestem teraz w Rzeszowie u rodziny.
-O proszę, ja też jestem u rodziny.
-No popatrz.
-Dobra, dziękuję, ale my chyba już pójdziemy.
-A nie dacie się zaprosić na lody ?
-Przepraszam, ale raczej nie, bo już jesteśmy umówieni z moją siostrą i Aleksem.
-Tym Serbem ?
-Dokładnie tym.
Podałam rękę na pożegnanie Kamilowi, a tu nagle Paweł spytał:
-A może Pan pójdzie z nami ?
-Nie no tego już za wiele. To jest niedorzeczne ! Żeby gracz na takim poziome odnosił się do mnie na 'per pan'. Kamil jestem -i podał Pawłowi rękę.
Zator odwzajemnił uścisk dłoni i również się przedstawił.
-A ja Paweł, miło mi.
-Mnie również.
-No to jak idziesz z nami ? -spytałam.
-Jeżeli nie macie nic przeciwko, to bardzo chętnie.
-Nie mamy, nie mamy -dodał Paweł.
I wszyscy razem ruszyliśmy w stronę galerii. Korzystając z tego, że odzyskałam swój aparat robiłam mnóstwo zdjęć. Chłopaki pozowali jakby byli modelami z prawdziwego zdarzenia. Gdy byliśmy pod galerią zadzwoniłam do Oliwii. Siostra z Aleksem byli już w galerii, więc przyszli po nas. Gdy nas znaleźli przedstawiłam ich Kamilowi. W końcu byliśmy wszyscy, więc poszliśmy na lody.
______________________________________________________________
Oliwia już napisała 3 rozdziały, więc czas był na mnie :)
Mam nadzieję, że się podoba.
Jako, że muszę Was zachęcić do komentowania (bo mało komentujecie) to kolejny rozdział wstawię dopiero jak będzie minimum 25 komentarzy ! :)
A co tam, taki szantaż ;) A nie wiem czy wiecie, że teraz KAŻDY może komentować. Wcześniej mogli to robić tylko osoby, które miały konto na googlach.
Pozdrawiam, Tynn
Fajny rozdział :D Czekam na następny ;D
OdpowiedzUsuńŚwietny *.* -czekam na ciąg dalszy,przygody Oliwii i Alka,w galerii. Pozdrawiam;)
OdpowiedzUsuńFajny, czy Oliwia też będzie jeszcze pisać? ;)
OdpowiedzUsuńja również,czekam na przygody tych zwariowanych par!;)
Będzie, ale na razie będzie trzeba na to trochę poczekać :)
Usuńsuper rozdział czekam na następny ;-)
OdpowiedzUsuńFajny,fajny. Kiedy będzie jakaś fajna akcja? Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńMyślę, że już wkrótce :)
UsuńFajny rozdział :)
OdpowiedzUsuńSuper rozdział ;) Nie mogę sie doczekać następnego :)
OdpowiedzUsuńFajny ;) Kiedy następny ???
OdpowiedzUsuńSuper !!
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejne ;))
Szybko wstawiajcie następny ;DD
OdpowiedzUsuńNajlepszy blog jaki kiedykolwiek czytałam :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo mi miło, ale jest wiele innych lepszych blogów :)
Usuńtwój blog jest zajefajny :D
OdpowiedzUsuńZ utęsknieniem czekam na 11 rozdział :3
OdpowiedzUsuńsuper :-) czekam na kolekny rozdzial. ;-)
OdpowiedzUsuńbardzo ciekawy :) czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńfajny rozdział :) czekam na następny :)
OdpowiedzUsuńSuperr ;) Czekam z niecierpliwością na następny :)
OdpowiedzUsuńSuper. Kiedy kolejny ?????
OdpowiedzUsuńTwój blog jest najfajniejszy ze wszystkich. :) ;*
OdpowiedzUsuńDziękuję, ale czytałam parę lepszych ;)
UsuńAle to bardzo miłe z Waszej strony :)
Z utęsknieniem czekam na kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :**
kocham tego bloga :)
OdpowiedzUsuńsweet ;) kocham to opowiadanie :)
OdpowiedzUsuńKiedy mogę spodziewać się następnego? Super!
OdpowiedzUsuńMoże juz jutro :)
UsuńKomentarzy już tak dużo,czekamy na rozdział następny. Słodki jest ten blog i wciągający. Oby tak dalej! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńświetny rozdział nadal czytam
OdpowiedzUsuń